Jak tam wasze futerka? U mnie sezon na zrzucanie kożuszka rozpoczął się już jakiś czas temu ale teraz przechodzi krytyczny moment. Anka ma wtedy pełne ręce roboty a ja wyglądam jak żubr białowieski na wiosnę. Codziennie wygarbuje ze mnie tony sierści, można by z tego niezły kocyk zrobić. Dziś miarka się przebrała i Ania stwierdziła, że pora na gorącą kąpiel. Po takim masażu "włochy" wychodzą garściami, co jeszcze bardziej przyspiesza linienie. Bardzo lubię te zabawy pod prysznicem; prycham i otrzepuje się z wody, Anka piszczy wniebogłosy, super zabawa! Teraz czeka mnie codzienne wyczesywanie podszerstka a po jakimś miesiącu będę chudziutki i moje futerko znów zrobi się gładkie i błyszczące. Anka mówi, że wreszcie będę wyglądał jak człowiek (?!)
 |
Ale przyjemnie! |
 |
Co to za podglądanie ? |
 |
Uwielbiam kąpiele |